Android na tabletach – będzie dobrze, w końcu?
Czerwiec 27th, 2011Android jest dla mnie synonimem intensywnego rozwoju. W swojej jakże krótkiej karierze smartfonowej miałem okazje przyglądać się mu niemal od samego początku i to co przeszedł można określić „od zera do bohatera”. Dziś Android jest potęgą i występuje dość często nawet w świadomości konsumenckiej.
Dziś większość sprzedawanych h smartfonów to smartfony z Androidem. To ogromny sukces Google, który teraz chce powtórzyć na poziomie tabletów. Trudno porównywać oba rynki. Chciałoby się rzec, że Android bez problemu zaburzy ekspansję iOS, tak samo jak to zrobił z iOS na smartfonach. Niestety tu ma się sytuacja inaczej i łatwo z tego optymizmu ludzi wywrócić.
Podstawowy i chyba mógłbym powiedzieć jedyny problem-różnica to popularność tabletów. Nawet najbardziej optymistyczne rokowania nie przewidują żadnego boomu na zainteresowanie tymi urządzeniami przez najbliższy rok czy dwa. Oczywiście, będziemy o nich siłą rzeczy czytać, słyszeć ale i ja tak twierdzę – nie zobaczymy nagle w autobusach czy metrze ludzi, masowo wyjmujących ze swoich toreb czy kieszeni marynarki tabletów.
Sam ostatnio z takim XOOM podróżowałem często metrem i ludzie zaglądali mi przez ramię. Póki co w świadomości zwykłych klientów tablety to zabawki, nie mogące zastąpić netbooków. Albo co gorsza na hasło tablet, reagują „iPad naczy się?”. To też źle świadczy o świadomości, chociaż ostatnio znajomy bez precedensu stwierdził ,że on to kupuje, jak tylko będzie mógł tak jak ja grać w Pro Evolution Soccer 2011. Ale to wyjątki.
Wróćmy jednak do tematu, Android na tabletach to nic nowego. Początkowo pojawiał się na chińskich i dziwacznych urządzeniach. Potem trafił na Samsung Galaxy Tab, przewijał się przez urządzania firmy Creativ czy Huawei. Ale to wszystko było mdłe, nie takie jak być powinno. Android 2.x to nie jest system nadający się na tablety, jest niedostosowany i niewygodny.
Android 3.x czyli Honeycomb to inna bajka. „Plaster miodu” został przygotowany właśnie z myślą o tabletach, i tylko tabletach. Patrząc na jego możliwości i interfejs nietrudno przyznać, że jest ciekawym systemem. Producenci stwierdzili to samo i w taki oto sposób nagle zostaliśmy zalani produktami Motoroli, Samsunga, LG, Acera a nawet… ASUSA, który do tej pory z Androidem prawie nic nie miał wspólnego.
Popularność zaczyna wzrastać, zainteresowanie i rozwój także. Obecnie mówi się już o tym, że lada moment wyjdą pierwsze tablety z Androidem 3.2 i widać, że każda kolejna aktualizacja, to nie kosmetyczne zmiany, a dość praktyczne i uzupełniające funkcje, których wydawałoby się wcale nie brakowało do tej pory. Dzieje się więc stosunkowo dużo i dobrze, ale trochę jednak czasu minie, nim tablety z Androidem staną się tak popularne, jak smartfony z Androidem. Wypadałoby też, żeby do tego czasu same tablety stały się popularniejsze. Ale to czas pokaże.

No to się porobiło. Znamy już najnowsze statystyki o tym, jakie i ile wersji Androida jest obecnie na smartfonach. Jest dobrze czy źle? Moim zdaniem dobrze.



